Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samoocena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samoocena. Pokaż wszystkie posty

Jakie nawyki ciała zdradzają Cię a nawet o tym nie wiesz??


Zdajesz sobie sprawę nie od dziś, jak ważny jest element komunikacji niewerbalnej a jednak dajesz się zwieść swym nie uświadamianym nawyką. Badania pokazują, że od 60 do 90 procent naszej komunikacji pochodzi z gestów i zachowań. 



Czy wysyłasz odpowiednie komunikaty? Jesteś pewien? Sprawdź.

Fałszywa alternatywa - jak się na nią nie naciąć

 W psychologi funkcjonuje termin sofizmatu, jednym z nich jest :fałszywa alternatywa.

 

Warto wiedzieć, czym dokładnie jest Fałszywa Alternatywa (możecie spotkać się również na termin pozorny dylemat). Co skrywa fałszywa Alternatywa? 

Cóż, dotyczy ona myślenia w kategoriach Off- On, włączony wyłączony. Oznacza to, że dostrzegamy (bądź nasz potencjalny klient), jedynie dwojaką możliwość rozwiązania sprawy. Zadziwiające jak wiele osób całkiem nieświadomie odrzuca inne możliwości, ograniczając się przez autocenzurę. 

O co chodzi?

Nasze rozumowanie czasem wprowadza nas w błąd. Załóżmy że rozważamy zakup pastylek na gardło. Jedna z firm reklamuje się sloganem "Żaden inny preparat nie jest mocniejszy od naszego".

Zastanów się przez chwilę, jak oceniłbyś produkt konkurencji?

    • Pastylki Firmy A, są najmocniejsze.

    • Pastylki firmy B, są słabsze.

Tak wygląda reakcja czarno-biała. Czy to jednak wszystkie dostępne opcje? Odpowiedź brzmi, nie.
Może być przecież tak, że zarówno Produkt A jak i B są tak samo silne.

 
"Gdy jedna z opcji jest nieprawdziwa, druga automatycznie, w oczach osoby popełniającej ten błąd, staje się prawdziwa."

Fałszywa Alternatywa



Sposób rozumowania jest następujący:
  1. X może być prawdziwe lub Y może być prawdziwe
  2. Y jest fałszywe
  3. A więc X jest prawdziwe!
(podczas gdy X lub Y mogą być równocześnie fałszywe!)


Jak się więc nie naciąć na Fałszywą Alternatywę? Daj sobie czas, na rozważenie podsuwanych kwestii. Wyobraź sobie całą sytuację z boku w zupełnie innej perspektywie. Wiedz jednak, że sama świadomość istnienia tego mechanizmu z pewnością ułatwi Ci życie - Twoi klienci również mogą używać tej techniki byś nie dostrzegł innego rozwiązania sytuacji.

Kiedy ostatnio byłeś w takiej sytuacji? Podziel się w komentarzu.

Różnica pomiędz próbowaniem a robieniem


Być może kojarzysz osobę Tonego Robbinsa, mówcę motywacyjnego - uznawanego za jednego z najlepszych na świecie. Jest pewne wystąpienie dostępne na jego stronie z którym warto się zapoznać (zawiera: słownictwo uznawane za niestosowne).

W wystąpieniu poznajemy historię pewnej kobiety, narzekającej na swoje małrzeństwo. Podczas seminarium kobieta ta wstaje z krzesła by zadać pytanie. Wspomina ona, że próbowała wszystkiego aby poprawić relacje ze swoim mężem, lecz zupełnie bezskutecznie.

Absolutnie nic nie podziałało - stwierdza zrozpaczona.

Tony podejmuje z nią temat. Zaczynając rozmowę od dość nieoczekiwanej prośby.
Prosi mianowicie kobietę aby spróbowała podnieść krzesło na którym siedzi.

Kobieta odwróciła się i podniosła krzesło.

Tony odpowiada wówczas: Nie, właśnie je podniosłaś. Powiedziałem, spróbuj je podnieść.

Gdybyście spotkali się z taką odpowiedzią, czy zareagowalibyście podobnie to tej zmieszanej kobiety? Stała przez chwilę oszołomiona nie wiedząc co począć. Tony powtórzył: "Spróbuj je podnieść".

Kobieta stała bez ruchu, nie wiedzą co robić.

Robbins kontynuował:  "Nie, teraz nie podnosisz krzesła. Powiedziałem, spróbuj je podnieść.". Kobieta ponownie schyliła się i podniosła je.

Tony znów rzekł: "Nie, teraz podniosłaś krzesło. Prosiłem abyś spróbowała je podnieść. Ty albo je podnosisz albo tego nie robisz lub możesz spróbować je podnieść"

Chodzi o to, że kiedy mówimy że Próbujemy coś zrobić tak właściwie nie robimy niczego. Jest to mocno powiązane z tym, dlaczego nie kończymy różnych tematów próbując.

Dostrzegasz zapewne różnicę pomiedzy robieniem czegoś a próbowaniem.

Próbowanie jest, właściwie bardzo podobne do nie robienia czegość. To taki rodzaj wymówki, gdy zawiedziemy na jakimś polu (głównie siebie).

W jakich obszarach próbujesz?

Czy próbujesz przygotować się do prezentacji, czy faktycznie się przygotowujesz?
Czy próbujesz poprawić relacje z bliskimi, czy poprawiasz relacje?
Czy próbujesz sprzedać, czy sprzedajesz?
Czy próbujesz robić więcej powtórzeń na siłowni, czy faktycznie wykonujesz wiecej?

Może brzmi to jak niewielka zmiana, ale ma znaczny oddźwięk.
 Jak myślisz, czy to odpowiedni moment by przestać próbować a po prostu Zrobić to?

  1. Wykreśl słowo "próbować" ze swojego słownika. Mamy je tylko po to, by czuć się lepiej gdy zawodzimy. O co prosiłeś innych by próbowali a się nie powiodło?
  2. Zdecyduj konkretnie robić czy nie robić. Weź odpowiedzialność. Jeśli nie chcesz czegoś robić, ok. Nie rób tego ale nie mów że próbujesz. To marnotrastwo Twojego czasu i energii.
  3. Bądź na 100 procent pewien czego chcesz. Możesz być jak ludzie z Apollo 13, "Porażka nie wchodzi w rachubę".
  4. Różnica znajduje się jedynie w Twym umyśle.

Temat ten porusza nawet popkultura w postaci najbardziej rozpowszechnionej sagi, jaka kiedykolwiek powstała. Jeśli widziałeś Gwiezdne wojny, to z pewnością kojarzysz scenę w której mistrz Yoda uczy Luka.

Do. Or do not. There is no try.


Yoda cierpliwie wyjaśnia, że różnica siedzy tylko w jego umyśle. Luke niechętnie zgadza się "spróbować".

Yoda wymawia słynne: "Nie. Nie spróbuję. Zrobię. Albo nie. Nie ma spróbuję".


A czy Ty posłuchasz nauczań mistrza? Czy moc jest z Tobą?

Zrób to, bądź nie.

Bezrefleksyjność - jak działa rutyna?



Ekspert do spraw mediów, Ivan Preston, sporządził katalog typowych stwierdzeń zawartych w reklamach4. Zauważył, że wiele reklam przedstawia trywialne różnice jako coś istotnego (np. papierosy Camel Wides są o dwa milimetry szersze od zwykłych Cameli), konstatuje pseudofakty, które mają sprawić, że marka wyda się niezwykła (np. „Coca cola to jest to!", cokolwiek „to" znaczy) oraz wygłasza bezsensowne i nieprawdziwe superlatywy (np. „Bayer - najlepsza aspiryna na świecie" w sytuacji gdy wszystkie aspiryny są identyczne). 

Warto rozejrzeć się dookoła i zobaczyć jak zmieniają się slogany. Powyższe pokazują jak wielkie znaczenie ma dobrze skonstruowany przekaz i w jaki sposób z elementów oczywistych i wydawać by się mogło bezwartościowych zrobić kluczową przewagę na poziomie marketingowo-perswazyjnym.

Można to zastosować wszędzie.

Weźmy chociażby

Bezmyślna propaganda, rozważna perswazja



Oto sześć faktów dotyczących nowoczesnej propagandy ( za: Wiekpropagandy. Używanie i nadużywanie perswazji na co dzień), jakie ustalili specjaliści od perswazji1:

• Reklamy zawierające takie słowa jak:
nowy, szybki, łatwy, udoskonalony, teraz, nagle, niezwykle oraz polecamy pozwalają sprzedać więcej produktów.
• Sprzedaż łączona - na przykład sprzedaż dwóch sztuk jakiegoś towaru za dolara, zamiast pojedynczo po 50 centów - zwiększa w odczuciu konsumenta „wartość" produktu.

• Osoby sprzedające usługi i towary przez telefon, które pytają potencjalnych klientów o samopoczucie i z troską wysłuchują ich odpowiedzi, bywają nawet dwukrotnie skuteczniejsze w namawianiu klientów do przyjęcia ich oferty.

• W supermarketach najlepiej sprzedają się towary umieszczone na półkach na wysokości oczu. Jedne z badań wykazało, że  sprzedaż produktów umieszczonych na wysokości bioder stanowi tylko 74% sprzedaży produktów umieszczonych na wysokości oczu, a sprzedaż produktów umieszczonych na poziomie podłogi zaledwie 57%.

• Reklamy przedstawiające zwierzęta i małe dzieci lub posługujące się aluzjami seksualnymi okazują się na ogół skuteczniejsze od reklam wykorzystujących animowane figurki lub postaci historyczne.

• W supermarketach umieszczenie towarów na końcu stoiska lub blisko kasy zwiększa prawdopodobieństwo ich sprzedaży.


Dlaczego te sześć technik działa?

Metoda SONCAS - Co powiedziałby francuz podczas sprzedaży?





SONCAS jest metodą handlową która czerpie z włączenia psychologicznej dźwigni do promowania zakupu. Stosowana jest przez wiele komercyjnych firm, choć pewnie część  nie potrafiłaby wskazać iż korzysta właśnie z SONCAS.
SONCAS, termin pochodzi od pierwszych liter francuskich słów:
  • Sécurité (bezpieczeństwo)
  • Orgueil (Duma)
  • Nouveauté (Nowość)
  • Confort (komfort)
  • Argent (Pieniądze)
  • Sympathie (współczucie)
Metoda SONCAS jest aktywnie

Sugestywność w sprzedaży, co potrafi ludzka wyobraźnia?

sugestywność w sprzedaży
 Tym razem trochę o badaniach naukowych z obszaru psychologii społecznej i ich przełożeniu na działania sprzedażowe. Proszę przeczytać poniższe trzy akapity, są kluczowe dla zrozumienia Sugestywności w sprzedaży.

Jak Cię widzę, tak Cię... kupują. Część 2

Poprzedni wpis traktował o gestach, o tych licznych drobnych elementach które wpływają na to jak postrzegają nas ludzie (Jakie wrażenie w nich wywołujemy). Podkreślmy, że najistotniejsze i tak pozostaje merytoryczne przygotowanie.

Jaki wpływ na relacje z klientem ma nasz wygląd?

Na ile istotna jest uroda a na ile strój – czy cokolwiek wnoszą do procesu sprzedaży?

Na pierwszy ogień bierzemy urodę. Ustalanie ideałów pozostawimy innym, spojrzymy na temat w szerszej perspektywie. Spójrzmy na dwie sytuacje.

Na „chłopski rozum”, ludzie określani jako ładni i urodziwi mają łatwiej – wiele potknięć  wybacza się im zdecydowanie szybciej. Chętniej rozmawiamy z kimś, kto w naszym odczuciu posiada miłą aparycję – na ile przekłada się to na chęć zakupu?

Zerknijmy teraz na drugą stronę medalu – wyniki sprzedawców. Znam wiele osób, którym szybko przyczepia się łatkę średnio-atrakcyjnych. Najciekawsze jest to, że właśnie te osoby mają wyśmienite wyniki sprzedażowe.

Zatem, uroda ma znaczenie czy nie?

Odpowiedź brzmi...

To zależy. Jeśli rozpatrywać kwestię wyłącznie nawiązania pierwszego kontaktu, to osoby urodziwe mają łatwiej z dotarciem do klienta. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że przecież zadbana średnio-atrakcyjna osoba również może to osiągnąć – Nikt tego nie neguje!

To zależy o jakiej branży mówimy – gdy zwrócimy się ku segmentowi kosmetyków. To kto będzie miał większe powodzenie, pryszczaty chłopak czy młoda gładkolica dziewczyna?

Mając już kosmetyki na podorędziu, mogą one w subtelny sposób poprawić nasz odbiór, jednak trzeba z tym uważać.

Zbyt wielka „atrakcyjność” jest odpychająca!

Jak to zapytacie?

Wyobraźcie sobie hostessę, na pierwszy rzut oka atrakcyjna dziewczyna o wyrazistym makijażu, wyglądająca niemal jak modelka. Będzie miała wysoką, czy małą sprzedaż?

Z pewnością, niższą niż by mogła. Ludzie boją się podchodzić do takich hostess – raz z powodu lęków przed własną niedoskonałością, czują się niekomfortowo.

Dwa – większość miała trudności w kontaktach z osobami wybitnie atrakcyjnymi a przez to przekładają to na kontakt z hostessą.

Lepsze efekty uzyska dziewczyna o naturalnym wyglądzie uśmiechająca się serdecznie – z ewentualnym delikatnym makijażem zakrywającym np. efekty niewyspania.

Nie onieśmielaj klienta swym wyglądem!
Unikajmy sztuczności.

Co przynależy nam się z natury

Pochwaliliśmy wygląd, pozostają jednak inne aspekty naszego wyglądu o których warto wspomnieć. Chodzi mianowicie o nasze naturalne predyspozycje. Są elementy na które nie mamy szczególnego wpływu jak barwa oczu (pomijam barwne szkła kontaktowe), nasz wzrost, naturalna budowa ciała.

Mamy za to szereg elementów na który wpływ już mamy a dotyczą atrakcyjności np. fryzura, czy stopień umięśnienia.

Jaki jest wzorcowy wygląd?

Nie ma takowego, wszystko zależy od branży, specyfiki produktu i grupy docelowej.

Wyobraźmy sobie sklep. Za ladą stoi dwoje sprzedawców, pierwszy szczupły, dobrze ubrany z modną fryzurą i raczej kiepsko umięśniony drugi to typowy siłacz ogolony całkowicie na łyso w luźnym sportowym ubiorze. Któremu łatwiej będzie sprzedać?

W sklepie z odżywkami dla sportowców.
W sklepie z eleganckimi garniturami.

Zatem wszystko jest kwestią względną. Ważne będzie, jakie wrażenie wywołał u potencjalnego klienta tj. czy wygląda na fachowca w swojej branży.

Co ma kluczowe znaczenie w ubiorze?

Jeśli sam wygląd wprowadza tyle niewiadomych, to co będzie gdy dodamy do tego ubiór?

Niech będzie stosowny, odpowiedni do sytuacji. W B2B raczej wybierzemy coś eleganckiego np. garnitur.

W relacjach B2C – czyli z klientem indywidualnym, jeśli firma nie narzuca odgórnie dress code'u, dobrze stosować się do zasady 1+.

Co mówi ta zasada?
Premier robi furorę wśród rolników?

Chodzi w niej o to, by ubierać się o jeden stopień lepiej od swego rozmówcy. Klient ubiera się w
koszulki z krótkimi ramionami? Załóż koszulę z krótkim. Nie twórz przepaści i bariery której nie przeskoczysz.

Przykład niedostosowania? Udawanie się do rolników, pracujących w wiadomych warunkach (gumiaki obowiązkowe!), w garniturze i najmodniejszych włoskich butach.

Na dzień dobry, mamy z taką osobą niewiele wspólnego. Co innego gdyby przyszedł Pan w schludnym sweterku – wyglądałby swojsko.

Co na podsumowanie?

Im bardziej umorusany mechanik :D tym więcej ma roboty :D

Specyfika pracy mówi sama za siebie. Kto jak ma sie ubierać.

Jak Cię widzę, tak Cię... kupują.

Z gestów Włocha dowiesz się więcej, niż z jego mowy
Na ile warto dbać o to jak nasz widzą inni? Czy w ogóle warto?

Nie będzie zaskoczeniem, fakt iż odpowiedź jest twierdząca.

Które zatem elementy są istotne w ocenie naszej osoby?

1. Gestykulacja
2. Wygląd (strój i uroda)
3. Mowa (język, płynność słowa, tempo)

Jaką rolę odgrywają właśnie te elementy?

Jak wykorzystać zasadę wagi w sprzedaży?

Spójrz na wagę z innej perspektywy
Czy często zdarzało Ci się utknąć podczas sprzedaży na temacie ceny?

Ile razy klient przyparł Cię do muru, oczekując obniżenia całościowej ceny za produkt lub usługę?

Warto pamiętać, że warunkiem zawarcia transakcji jest poczucie klienta, że wartość jaką uzyskuje jest zdecydowanie wyższa od ceny którą będzie musiał zapłacić.

Nie uwierzycie co najlepsi handlowcy trzymają na fiszkach!

Najlepsi handlowcy, to Ci którzy czują się ze swoimi wynikami OK i są przy tym najlepiej opłacani w organizacji. Najlepsi zarabiają kilkukrotnie więcej niż przeciętni.

Wszystko przez niepozorne fiszki.

Ci sprzedawcy zaliczają się do grona 3%, najznamienitszych fachowców w swojej dziedzinie.
Mało tego, wiedzą oni dokładnie:
  • ile zamierzają zarobić w każdym kolejnym tygodniu,
  • Z jaką ilością potencjalnych klientów nawiążą kontakt,
  • Mają jasny plan działania i wiedzę

Jaką tajemna wiedzę stosują na fiszkach handlowcy? 

Prawda jest straszniejsza, niż można zakładać. 

Nie ma żadnej tajemnicy.
Ze wszystkich badań wynika, że im większa orientacja na cele, tym większe sukcesy i osiągnięcia

Kiedy ostatnio zetknąłeś się ze słowem SMART - poza słownikiem polsko-angielskim? 

Świetnie, gdy już odpowiedziałeś na to pytanie, zastanów się co nowego wprowadza SMARTER. Jak zapewne wiesz, jest to akronim od słów:

S - Specific (prosty)
M - Measurable (Mierzalny)
A - Achievable (Osiągalny)
R - Relevant (Istotny)
T - Time-bound (określony w czasie)


Stosunkowo niedawno rozszerzono technikę o:

E': "exciting" (ekscytujący)
R - Recorded (zapisany)


Czy już wiesz co skrywają fiszki najlepszych?

Nawet najlepszy strzelec wyborowy nie trafi w cel, jeśli go nie widzi

Kiedy ostatnio zapisałeś cel który chcesz osiągnąć?

Celem może być wszystko, od wielkości miesięcznej prowizji, po zdobycie certyfikatu językowego.

Często pojawia się obawa, pod tytułem "co jeśli nie osiągnę celu?" Nawet jeśli nie zostanie osiągnięty w pełni, to gwarantuję Ci, że osiągniesz więcej niż bez sprecyzowania celu.

Kiepskie wyniki osiągają osoby, które nie wiedzą co chcą osiągnąć

Czy biegłbyś w wyścigu nie wiedząc gdzie jest meta?

 Dodatkowy warunek w SMARTER o którym nie wie prawie nikt.

Przelej swój cel na papier, po czym rozpisz go zgodnie z zasadą SMARTER, zadziwisz się jak skuteczna jest to technika.  Większy cel, rozbij na kilka małych modułów. 

Przykładowo, zamiast pisać o celu sprzedażowym na cały rok - podziel go na miesiące, tygodnie - łatwiej sprostać celom bliższym, mocno osadzonym w ramach czasowych.


Wyznacz klarowne cele działania.

Pamiętaj również o Dodatkowym warunku. Miej fiszkę zawsze pod ręką.
ps. najwygodniejszy będzie portfel.

Jak wygrywać klientów?

Co to oznacza "wygrywać klientów"? 

Najprościej mówiąc jest to sytuacja w któej przeciągniesz ludzi na swoją stronę. Jak to osiągnąć w profesjonalny sposób? Co może skłonić klientów, wymagających, stawiających wysokie żądania, tych którzy oczekują najlepszego traktowania, jeszcze zanim cokolwiek kupią?

Hermann Kern - Dobrzy przyjaciele

Zbuduj most

Jesteś jako handlowiec w stanie nawiązać z klientem relacje, o jakich nie ośmieliłeś się nawet pomyśleć. 

Czy wiesz co to może być? Podpowiem, że drugim najczęstszym elementem jest entuzjazm.

Wyobraź sobie, że jako profesjonalista przeciągasz kllientów na swoją stronę poprzez pokazywanie im, iż odpowiednio dbasz o nich i chcesz dla nich jak najlepiej. 

Sprzedaż może rozpocząć się, gdy klient uzna Cię za swego sprzymierzeńca
Spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, z jakiego powodu klient miałby być zainteresowany właśnie Twoim produktem/ofertą?

 Na ile Twoja odpowiedź, wpasowuje się w regułę "wzajemności". Dając dodatkową wartość od siebie (troszcząć się o klienta), możesz oczekiwać by wykazał zainteresowanie.

Nawiązywanie przyjaźni - onieśmielająca relacja

Most, który będziemy budować to właśnie przyjaźń. Słyszę już okrzyk niezadowolenie. 

-Mam się przyjaźnić z Klientem?

Jak myślisz, od jakich osób klienci kupują najchętniej?

Tak naprawę, kupują najchętniej od osób do których żywią sympatię. Aby cieszyć się sympatią klienta, potrzeba nawiązać z nim przyjazne relacje.  Tu również będzie działać zasada wzajemności.

Gdy ludzie odczuwają, że ktoś ich naprawdę lubi, słuchają go z większym zaangażowaniem.

Emocje zaraźliwie konstruktywne

Pamiętasz, co mówiłem na temat samooceny tutaj? Powtórzę to raz jeszcze. Pomiędzy tym jak bardzo lubisz siebie, Twoją samooceną a entuzjazmem istnieje mocny związek. 

Można rzec, że na każdego człowieka wpływają emocje innych ludzi. A to oznacza dla nas, że im bardziej pozytywnie jesteśmy nastawieni do firmy oraz produktów które sprzedajesz tym większa szansa, iż klient zareaguje równie entuzjastycznie.

Jest jeden warunek, który należy spełnić.

Najlepsi handlowcy spełniają go działając z pasją i ogromną pewnością siebie.

Ten warunek to - Entuzjazm musi być autentyczny

Jeśli interesuje Cię, kiedy jest najlepszy czas na sprzedaż ten wpis jest właśnie dla Ciebie

Wiele osób zastanawia się kiedy przychodzi ten najlepszy czas na sprzedaż. Jak to jest Twoim zdaniem?

Rano? Wieczorem? W środku tygodnia czy w Weekend?

Prawda jest taka, że

Trzecia cecha, która decyduje o powodzeniu w sprzedaży, to...

Raczej nie będzie wielkim zaskoczeniem jeśli napiszę, że wiele zależy od naszego nastawienia. Zdecydowaną przewagę daje nam to, co twki w naszym umyśle. Swego czasu Uniwersytet Harvarda prowadził badanie na grupie 16 tysięcy handlowców, i wiecie co się okazało?